Obraz pozytywowy

Obraz pozytywowy można określić jako praktycznie bezziarnisty, a właściwie jako bardzo drobnoziarnisty, jeżeli średnica jego ziarn jest tak mała, że przy normalnej odle­głości widzenia (od tłum.: 250 mm) ziarna te nie są pojedynczo rozróżnialne. Oko ludzkie przestaje już odróżniać szczegóły, tj. przestaje odbierać je jako rzeczywiście istniejące, jeżeli kąt ich widzenia jest mniejszy od 20″ (ten stan rzeczy leży u podstaw wyznaczania głębi ostrości). Stąd maksymalna średnica ziarna powinna odpowiadać mierze kątowej 20″, względnie około 1/1000 odległości obserwacji. Ogólnie mówiąc, przedstawione dane wyjściowe nie pozwalają na ustalenie jakiegokolwiek kryterium wielkości ziarn negatywu. Nie można również, podobnie jak w przypadku głębi ostrości, wyliczyć dla negatywu średnicy krążka rozproszenia, ponieważ wielkość ziarn pozytywu i różnice gęstości optycznej między poszczególnymi ziarnami nie stanowią bezpośredniej pochodnej wielkości ziarn negatywu. Ziarna pozytywu odpowiadają przecież wolnym miejscom między ziarnami negatywu, a ponadto są od nich większe z powodu uginania się światła na krawędziach ziarn negatywu.

Sensytometria fotograficzna

Sensytometria fotograficzna jest nauką o pomiarach właściwości światłoczułych materiałów fotograficznych, której przedmiotem są m.in. pomiary reprodukcji wartości tonalnych obiektu , tj. reprodukcji rozpiętości jego luminancji (kontrastu) w postaci skali zaczernień obrazu fotograficznego. Ponieważ graficznie, w skali numerycznej, trudno jest przedstawić kontrast obiektu, np. o stosunku 1:10, 1:1000 lub większym na jednym wykresie, dlatego w praktyce przyjmuje się na wykresach odpowiednie skale logarytmiczne. Na osi odciętych wykresów (oś pozioma) odkłada się wartości logarytmów dziesiętnych względnych naświetleń (logH), a na osi rzędnych (oś pionowa) wartości logarytmów dziesiętnych współczynnika pochłaniania {log O), tj. wartości gęstości optycznej zaczernień. Współczynniki pochłaniania (O) można wyznaczać za pomocą pomiarów gęstości optycznej zaczernienia. W przypadku ośrodka przezro¬czystego, jakim jest film lub błona fotograficzna, współczynnik pochłaniania wyznacza stosunek strumienia świetlnego padającego do strumienia świetlnego przepuszczonego przez ten ośrodek. Stosunek ten jest niezależny od natężenia oświetlenia.

Kontrast obiektu

Zadaniem warstwy światłoczułej materiału zdjęciowego jest odtwarzanie szczegółów luminancji (jasności) fotografowanego obiektu w odpowiedniej skali zaczernień obrazu fotograficznego. Ze względu na współzależność luminancji obiektu od jego oświetle­nia, zróżnicowaną wielkość luminancji obiektu wyraża się stosunkiem luminancji naj­jaśniejszego do najciemniejszego szczegółu fotografowanego obiektu, nazywając ten stosunek kontrastem obiektu (rozpiętości luminancji obiektu). Dla większości fotogra­fowanych obiektów kontrast ich wynosi około 1:30. W pewnych przypadkach może on przyjmować wartości większe, np. podczas wykonywania zdjęć pod światło, lub mniej­sze, dla motywów o wyraźnie ubogiej rozpiętości luminancji. Podczas naświetlania warstwy światłoczułej działają na nią różne natężenia oświetlenia, przy czym stosunek najmniejszego do największego natężenia oświetlenia jest wprost proporcjonalny do kontrastu obiektu. Tylko w ten sposób może to wszystko funkcjonować, gdyż taki sposób nie zaburza funkcjonalności omawianego procesu.

Podłoże dla warstw negatywowych

Jako podłoże dla negatywowych warstw światłoczułych zazwyczaj używa się folii z tworzyw sztucznych (np- trójoctanu celulozy, poliwęglanów, poliestrów). Gru­bość podłoża wynosi od około 0,10 mm (dla błon zwojowych) do 0,125 mm (dla błon małoobrazkowych). Te trudno palne (tzw. bezpieczne, safety) podłoża zupełnie wyparły pierwotnie stosowane, palne podłoże celuloidowe, które dawniej powodowało nie­bezpieczeństwo pożarów podczas seansów kinematograficznych, zwłaszcza podczas każdego chwilowego przestoju aparatu projekcyjnego. Powodem tego była wysoka temperatura lamp projekcyjnych. Konkurencję dla podłoża trójoctanowego, zwłaszcza dla kinematograficznych filmów wąskotaśmowych, stanowią obecnie podłoża polie­strowe bardziej odporne na działanie temperatury i wytrzymalsze na rozerwanie. Podłoża tego typu nie mogą być jednak sklejane zwykłymi klejami taśm filmowych. Płyty szklane, jako podłoże warstw światłoczułych, używane są jeszcze tylko w ma­teriałach fotograficznych do specjalnych celów naukowych, do wykonywania wycią­gów z barwnych negatywów i dla celów drukarskich, tj. tam, gdzie nie są one ciągle użytkowane, a tym samym nie są narażone na tłuczenie się oraz tam, gdzie zależy na wykorzystaniu stałości ich wymiarów i bezwzględnie płaskiego położenia w aparacie fotograficznym.

Odblask dyfuzyjny

Zjawiska odblasku dyfuzyjnego, wiążące się z dyfuzją światła wewnątrz warstwy światłoczułej, uwidaczniają się w postaci tzw. krążków rozproszenia. Zdolność do ich powstawania musi być ograniczona w procesie pro­dukcji materiału światłoczułego przez dobór odpowiedniej grubości warstwy emulsji, jej przezroczystości i ziarnistości oraz przez wprowadzenie do niej barwników, które w maksymalnym stopniu pochłaniają rozpraszane światło. Nieregularne rozchodzenie się światła ma również miejsce w podłożu filmów, błon i płyt szklanych. Zjawisko to oddziałuje niekorzystnie na warstwę emulsji, zwłaszcza w przypadku całkowitych odbić światła przechodzącego od tylnej powierzchni po­dłoża. Odbicia te (tzw. odblask refleksyjny) uwidoczniają się na wywołanej warstwie w postaci otoczek jasnych punktów na ciemnym tle. Zjawisko to występuje np. przy fotografowaniu źródeł światła, a przeciwdziałanie polega na stosowaniu specjalnych warstw przeciwodblaskowych pochłaniających światło. W błonach zwojowych jest to zabarwiona warstwa żelatyny, naniesiona na tylną stronę folii podłożowej, która odbar­wia się w wywoływaczu, a w błonach małoobrazkowych — ciemnoszara warstwa lakierowana — tzw. gray back. W błonach małoobrazkowych stosuje się również podłoże zabarwione na szaro (tzw. gray basis albo Graubasis).

O materiałach fotograficznych

W niektórych przypadkach stosuje się nanoszenie na siebie dwóch warstw emulsji o różnych wielkościach ziaren. Celem tego jest podniesienie zakresu światłoczułości materiału fotograficznego. Wysoko- i bardzo wysokoczułe emulsje nigdy nie mogą być tak drobnoziarniste, jak emulsje nisko- i średnioczułe. Oprócz tego warstwy emulsji takich materiałów są grubsze i bogatsze w bromek srebrowy. Sumaryczna grubość warstwy światłoczułej w materiałach dwuwarstwowych wynosi od 13,5 do 15 [im, a niskoczułej warstwy w materiale jednowarstwowym — 10 urn1). W materiałach fotograficznych pewną rolę odgrywa dyfuzja światła wewnątrz warstwy światłoczułej, gdzie światło jest rozpraszane na pojedynczych kryształach, dając tzw. odblask dyfu­zyjny. W związku z tym działanie światła obejmuje również kryształy sąsiednie, które naświetla tak, że otrzymywany obraz wykazuje silnie rozmyte kontury szczegółów, a tworząca się jednocześnie nieciągła struktura obrazu daje wrażenie wzrostu ziarnistości. To bowiem, co jest widoczne na wywołanym negatywie jako ziarno, nie jest w istocie pojedynczym ziarnem srebra lecz obrazem pewnej przestrzennej konfiguracji wzajemnie na siebie wachlarzowo nałożonych ziaren w różnych miejscach warstwy.

Materiały fotograficzne

Właściwa warstwa światłoczuła lub inaczej, warstwa emulsji, ma zaledwie ok. 10— 15 u,m grubości. Jest ona zawiesiną halogenków srebra w żelatynie. Na 1 m2 powierzch­ni materiału światłoczułego warstwa ta zawiera około 5—10 g bromku srebrowego i około 1/100 g jodku srebrowego. Wielkość j rozkład wielkości ziaren halogenków srebra określa właściwości fotograficzne emulsji. W przekroju warstwy światłoczułej leży na sobie około 20 warstewek ziaren bromku srebrowego, przy czym poszczególne ziarna mają średnicę od 0,2 do 2 u.m. Im mniejsze są ziarna bromku srebrowego, tym materiał jest bardziej drobnoziarnisty, tzn. że ziarna takie nawet w dużym powiększeniu nie pogarszają jakości struktury obrazów pod tym tylko warunkiem, że ich małe wymiary daje się zachować również w procesie obróbki chemicznej i że można zapobiec łącze­niu się ich w większe skupiska. Na ogół wielkość ziaren określa światłoczułość mate­riału, Materiały niskoczułe charakteryzują się małą średnią wielkością ziaren o równo­miernym rozkładzie ich wielkości. Im emulsja jest bardziej czuła, tym na ogół ma większe kryształy halogenków srebra i tym bardziej zróżnicowany jest rozkład ich wielkości.

Zjawisko pseudosolaryzacji

Zjawisko pseudosolaryzacji powstaje wtedy, gdy już częściowo wywołany obraz zostanie naświetlony rozpro¬szonym światłem i poddany dalszemu wywoływaniu. Zjawisko to tłumaczymy kopio¬waniem się już częściowo wywołanego obrazu negatywowego na niżej leżących, pierwotnie nienaświetionych i niewywołanych ziarnach bromku srebrowego, które obok leżącego wyżej obrazu negatywowego dają w warstwie niżej leżącej obraz pozy¬tywowy. Oba obrazy wzajemnie się przenikają. (Od tłum.: istnieje inne tłumaczenie tego zjawiska, zgodnie, z którym dodatkowe naświetlenie powoduje odczulenie miejsc, w których powstał obraz srebrowy przed dodatkowym naświetleniem. Dalsze wywoły¬wanie również daje obraz pozytywowy z nałożonym obrazem negatywowym. Tłuma¬czenie to potwierdza fakt, że zjawisko Sabattiera, chociaż słabsze, powstaje również w przypadku wtórnego naświetlenia warstwy fotograficznej od strony podłoża. Jest również prawdopodobne, że na powstawanie tego zjawiska wpływają obydwa omówione czynniki). Zjawisko to nie występuje jednakowo we wszystkich partiach obrazu fotograficznego i nie może być dokładnie przewidziane. Dzieje się tak, ponieważ dodatkowy wpływ wykazują również produkty utlenienia wywoływacza, hamujące wywoływanie, które wytworzyły się w czasie pierwszego wywoływania.

Efekty graniczne

Efekty graniczne występują również wskutek skłonności warstwy żelatynowej do kurczenia się. Pewne prod ukty utleniania wywo ływacza wywierają garbujący wpływ na warstwę żelatyny tak, że w określonych miejscach zostaje obniżona jej skłonność do pęcznienia (efekt żelatynowy lub Rossa). Mocno zaczernione miejsca kurczą się przy tym silniej niż mniej zaczernione, przez co w pewnym sensie przyczyniają się również do podwyższenia ostrości obrazu fotograficznego. Dlatego lekko garbujące wywoływanie jest godne polecenia. Jednak tam, gdzie wymagana jest dokładność wy¬miarów obrazów obiektów na zdjęciach fotograficznych, np. w przypadku matryc dru¬karskich i w fotogrametrii, należy przeciwdziałać zjawiskom powodującym kurczenie się warstwy żelatynowej. Efekt Lainera wiąże się z wywoływaniem fizycznym. Polega on na tym, że dodanie jodku potasowego do wywoływacza skraca okres indukcji i przyspiesza wywoływanie, ponieważ jodek potasowy ma właściwość rozpuszczania bromku srebrowego. Swoiste oddziaływanie na obraz wykazuje zjawisko Sabattiera, które nazwano również pseudosolaryzacją.

Efekt graniczny

Działanie efektu granicznego, jako podwyższającego kontrast, wykorzystuje się od niedawna w metodzie filtrowania szczegółów obrazu przez wywoływanie, opracowanej przez E. Laua (Centralny Instytut Optyki i Spektroskopii Akademii Nauk NRD). W me¬todzie tej osiąga się wzrost wykorzystania pojemności informacyjnej negatywu. Z ne¬gatywu, którego pojemność obrazu chcemy optymalnie wykorzystać, wykonuje się kopię stykową. Natępnie kopię tę wywołuje się z dużym niedoborem wywoływacza, nasączając ją nim i natychmiast dokładnie dociskając do folii lub płytki szklanej (idealnie gładkiej i czystej). Ponieważ w tym przypadku brak jest cyrkulacji wywoływacza, to we wszystkich miejscach wywoływanej kopii jest ta sama jego ilość. Wywoływaną kopię przezroczową świadomie utrzymuje się na niskim poziomie kontrastowości (ewentualnie przez wstępne lub wtórne naświetlenie) tak, że zarówno w światłach, jak i w cieniach otrzymuje się jednakowy rysunek obrazu. W ten sam sposób, z otrzymanego przezrocza pozytywowego wykonuje się wtórny negatyw (kopię dup-negatywową), którą również dociska się do płytki, wywołując ją jednak do normalnego współczynnika kontrastowości. W porównaniu z negatywem oryginalnym kopia dup-negatywowa wykazuje znaczny wzrost liczby szczegółów obrazu. Metoda ta pozwala także z (pożółkłej) odbitki fotograficznej wykonać negatyw bogaty w szczegóły. Stosując tę metodę można również wykonywać bezrastrowe ne¬gatywy do druku w gazetach lub książkach albo materiały do reprodukcji tak polepszać przed ich przekształceniem w obraz rastrowy, aby w czasie tego procesu nie tylko nie traciły subtelnych szczegółów, ale nawet zyskiwały wiele innych.